Obowiązkiem każdego rodzica jest świadczenie alimentacyjne względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, mówiąc jednakże o obowiązku alimentacyjnym mamy przede wszystkim na myśli małoletnie dziecko, które jeszcze się uczy i nie ma możliwości podjęcia pracy.

W zacytowanym przepisie ustawodawca nie wskazał jednakże, że alimenty przysługują tylko małoletniemu, lecz każdemu dziecku, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, obowiązek alimentacyjny rodziców nie kończy się więc automatycznie z osiągnięciem przez dziecko pełnoletności, lecz dopiero wówczas, gdy się ono usamodzielni, czyli tak naprawdę nie wiadomo kiedy.

Przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowią jednakże, że rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się, na tej więc podstawie możliwe jest uchylenie alimentów na dorosłe dziecko.

Jak zostało powyżej wskazane, rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się. Nie ma przeszkód, aby w danych okolicznościach rodzice powołali się równocześnie na obie przesłanki.

Pojęcie „nadmierny uszczerbek” nie został w żadnych przepisach zdefiniowany, jest to zwrot niedookreślony, który wielokrotnie starano się wyjaśnić w orzecznictwie sądowym. I tak, w wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 12 czerwca 2013 r., sygn. akt: I Ca 191/13, stwierdzono, że „Pojęcie „nadmiernego uszczerbku” należy łączyć z zaspokajaniem potrzeb uprawnionego oraz najbliższej rodziny. Oceny, czy w danej sytuacji mamy do czynienia z nadmiernym uszczerbkiem, należy dokonywać w każdym konkretnym przypadku, przy uwzględnieniu aktualnego stanu majątkowego zobowiązanego i jego możliwości płatniczych, a także prognozy na przyszłość (wysokość zarobków, stan rodzinny, zamierzone wydatki). Przyjmuje się, że nadmierny uszczerbek stanowi zmiana dotychczasowego poziomu życia, który nie ma znamion zbytku, rozrzutności (…)”. W doktrynie przyjmuje się natomiast, że powołanie się na „nadmierny uszczerbek” nie wymaga wykazania, iż spełnienie świadczeń alimentacyjnych doprowadziłoby do popadnięcia zobowiązanego w niedostatek.

Z kolei uchylenie się rodziców od świadczeń alimentacyjnych względem pełnoletniego z tego powodu, że nie dokłada ono starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się, możliwe będzie wówczas, gdy np. pełnoletnie dziecko, już przygotowane do pracy, zaniedbuje studia, z własnej winy nie zdając egzaminów. Wskazuje się, że w danych okolicznościach takim zachowaniem może być m.in. nieuczestniczenie w zajęciach studenckich i brak pozytywnych wyników egzaminów i zaliczeń, powtarzanie roku, niepodjęcie studiów pomimo uzyskania środków finansowych na zapłatę czesnego albo czynszu na najem mieszkania, podejmowanie studiów na kolejnym kierunku itd.

Podobnie ocenić należy sytuację, gdy pełnoletnie dziecko nie wykazuje jakichkolwiek starań o uzyskanie możliwości samodzielnego utrzymania się, np. w ogóle nie podejmuje studiów ani innej formy kształcenia, nie szuka żadnej pracy, licząc na otrzymywanie alimentów od rodziców.

Na temat uchylenia obowiązku alimentacyjnego względem pełnoletniego dziecka wielokrotnie wypowiadał się również Sąd Najwyższy, np. w wyroku z dnia 10 grudnia 1998 r., sygn. akt: I CKN 1104/98, wyraził następujący pogląd: „Pozwany skończył 20 lat życia, ma wyuczony zawód handlowca – po ukończeniu zasadniczej szkoły zawodowej-handlowej i możliwości podjęcia pracy w wyuczonym zawodzie. Wprawdzie obecnie uczęszcza do liceum ogólnokształcącego dla dorosłych i zamierza dalej kontynuować naukę, ale według niewadliwych ustaleń Sądu, co do stanu dochodów jego rodziców, ich możliwości łożenia na jego utrzymanie są ograniczone. Rodzice jako emeryci pobierają niskie emerytury, które w skromnym zakresie zabezpieczają ich materialne potrzeby. Należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądów, iż rodziców pozwanego nie stać na dalsze utrzymywanie dorosłego pozwanego, który już usamodzielnił się, zdobył zawód i ma możliwości zatrudnienia w nim. (…) pozwany – w sytuacji materialnej jego rodziców – chcąc kontynuować naukę w szkole średniej, powinien podjąć pracę, która dawałaby mu podstawę utrzymania”.

Z kolei w uchwale z dnia 18 maja 1995 r., sygn. akt: III CZP 59/95, Sąd Najwyższy stwierdził, iż „studia stacjonarne na wyższych uczelniach są nadal nieodpłatne i rozwinięty jest system stypendialny, zarówno ze względów socjalnych, jak i dla studentów osiągających co najmniej dobre wyniki w nauce. Inaczej rzecz się ma ze studiami zaocznymi. Są to studia obecnie z reguły odpłatne, przeznaczone dla osób pracujących i zarabiających, które pragną podnieść swoje kwalifikacje, albo dla osób, które nie złożyły pomyślnie egzaminu konkursowego obowiązującego przy przyjmowaniu na studia stacjonarne. Nie można zatem wymagać od nisko kwalifikowanego i mało lub średnio zarabiającego rodzica, żeby łożył na kosztowne studia zaoczne pełnoletniego dziecka”.

Uchylenie alimentów na dorosłe dziecko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *